Odszkodowania

Łukasz Hawryluk

Zgłosił się Pan Michał z odmową wypłaty odszkodowania, cytując decyzję Towarzystwa:

"Pan Michał K. (poszkodowany) nie był zaskoczony zdarzeniem, ponieważ wcześniej obserwował sytuację na drodze i widział w lusterku, brak elementu zaskoczenia wywołuje pod wpływem bodźców wzrokowych lub słuchowych reakcję obronną w postaci odruchowego napięcia mięśni szyi, co stanowi najlepsze zabezpieczenie kręgosłupa przed urazem"

 

To najciekawszy punkt z decyzji odmownej w której Towarzystwo tłumaczy się dlaczego nie wypłaca odszkodowania. Finał etapu polubownego: 0 zł. Odwołaliśmy się od tej decyzji. Towarzystwo podtrzymało decyzję odmowną.
Skierowaliśmy sprawę na etap Sądowy. Zamknęliśmy sprawę ugodę przed pierwszą rozprawą na kwotę 4500 zł.

 

Podsumowanie:
Bez nas: 0 zł
Z nami: 4500 zł

Pan Marcin T. podczas kolizji zamiast wezwać Policję uległ błaganiom poszkodowanej i spisali oświadczenie sprawcy. Po zgłoszeniu szkody okazało się, że Towarzystwo odmówiło wypłaty odszkodowania. Powodem były inny zakres uszkodzeń na samochodzie sprawcy i poszkodowanego. Dodać tu należy, że Towarzystwo dokonało oględziny samochodu Pana Marcina. Poirytowaniom Pana Marcina na działania Towarzystwa nie było końca. 

 

Po nieudanych próbach Pan Marcin zgłosił się do nas. Nam również na etapie polubownym nie udało się przekonać Towarzystwa do zmiany decyzji. Oddaliśmy sprawę do Sądu. Sąd powołał biegłego (koszty założyła nasza Kancelaria), który potwierdził nasze przypuszczenia. Sędzina ogłaszając wyrok nie pozostawiła na Towarzystwie suchej nitki.

 

Podsumowanie:
Bez nas: 0 zł
Z nami: 8900 zł + odsetki

Zgłosiła się do nas klientka, której Towarzystwo odmówiło wypłaty odszkodowania, gdy jej kuchnia została zalana. Uszkodzeniom uległy kasetony oraz odpadły kafle ścienne niszcząc blat. Klientka zgłosiła szkodę, że woda z cieknącego dachu zniszczyła jej kuchnię.


Po odsłuchaniu rozmowy ze zgłoszenia szkody Towarzystwo zapytało klientkę, czy takie lub podobne zdarzenia wcześniej się zdarzały. Klientka potwierdzała, że tak, ale nie zgłaszała tego, bo w sumie nie było widać. Po takim stwierdzeniu Towarzystwo zakwalifikowało zdarzenie jako ZALEWANIE a nie ZALANIE. Zalanie jest zdarzeniem nagłym i jednorazowym a zalewanie kilkukrotnym i długotrwałym. 


Niestety w tej sytuacji zgodnie z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia polisy mieszkaniowej nie mogliśmy pomóc klientce.
Przed zgłoszeniem szkody z prywatnych polis polecamy KONTAKT Z NAMI.

 

Podsumowanie:
Bez nas: 0 zł
Z nami: 0 zł

Odszkodowania Łukasz Hawryluk

tel.: 500 832 630

e-mail: biuro[@]odszkodowania-wroclaw.pl

ul. Podwale 37/38, 50-040 Wrocław